Tagi

,

No i jest on, sprawca całego zamieszania 😉 Szycie zajęło mi całe cztery dni i dochodzę do wniosku, że bez hafciarki się nie obędzie przy następnych tego typu eksperymentach 😉 Jak pisałam w poprzednim poście nici zużyłam tyle, że można by upleść całkiem sporą pajęczynę. Swoją drogą teraz żałuję, że mam odruch sprzątania po skończonej pracy i wszystkie skrawki powyrzucałam, bo by się przydały do sesji zdjęciowej gościa;) No a gościu jak to gościu, jest w charakterze moich poprzednich lalek oczywiście posiada cechy spidermana. Jest jedyny w swoim rodzaju i nie wiem czy sama potrafiłabym uszyć go jeszcze raz.) Ok dosyć gadania przedstawiam lalka=pająk mojego autorstwa wyjątkowa i jedyna taka:)

Obrazek

Obrazek

 

ObrazekObrazek

Obrazek

Do następnego razu. Spokojnej nocy

 

Reklamy